Każdego dnia kocham Cię bardziej niż poprzedniego ale mniej niż następnego...
Kategorie: Wszystkie | Ja i Mój M
RSS
czwartek, 17 maja 2012
bez Ciebie umieram
bez Ciebie umieram... nie opuszczaj mnie  !
14:32, sedina1
Link Dodaj komentarz »


...najładniejsze są te chwile, których nikt nie zna oprócz nas

Ciebie i mnie

mnie i Ciebie

nas nawzajem

świat ulepiony z pachnącej plasteliny

zielonookie drzewa

niebieskie niebo

żółte słońce - takie gorące

a domy?

domów nie ma - chyba, że te szklane na wodzie, bo przecież tylko my mieszkamy we dwoje. słońce odbija chmury, nasze włosy. złote ściany,
podłoga gwiezdna utkana z cichego księżyca - aż do połowy oceanu.

tak brodzimy nikogo nie pytając

owładnięci sobą

Tobą i mną

mną i Tobą

zostawiając błyszczące ślady, diamentowe kryształy w ten zwykły, szczeciński dzień...

14:28, sedina1
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 stycznia 2008
Juz z nami:)

Natalka już jest z nami. Urodziła się 30 grudnia 2007r o 6:15, po 10 godzinach maratonu mamy i taty:) Dziś mija 18 dni odkąd jest z nami w domku. Jest bardzo kochana, grzeczna - przesypia prawie całą nockę budząc się tylko raz na jedzonko i za parę chwil znowu zasypia. Ciekawe o czym śni? :)

Gdy wstaję do niej w nocy, M zaspany wybudza sie nagle ze snu i pyta z przerażeniem  : "Co się stało?!"

- nic Kochanie śpij, wstałam do małej by ją nakarmić,

M: "acha" i zasypia :)

Każdej nocy jest to samo, a ja z trudem powstrzymuje się by nie wybuchnąć śmiechem :D - troskliwy Tatuś :)

Jest taki kochany! nie wiem co bym bez niego zrobiła, gdyby nie było go ze mną przy porodzie. Nikt tak by się mną nie zaopiekował i nie pomógł  by jak Mój M. Kocham Cię Serduszko NNŚ ;*

Niunia teraz słodko śpi, a ja mam chwilę dla siebie. Nie moge się już doczekać, aż za parę dni pójdziemy na pierwszy spacerek. Dobrze ż emieszkamy przy lesie, to będzie czym pooddychać nam obu, no i myslę że M też z chęcią wybierze się na taki pierwszy rodzinny spacer. Ale fajnie! :) Jestem taka szczęśliwa!!!!!!!

                                      a to nasz Kochany Aniołeczek :)

           

                       

                                         Śpiąca Królewna :)

                     

 

12:47, sedina1
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 grudnia 2007
i jeszcze tylko...

Jeszcze tylko jeden tydzień !

      

19:05, sedina1
Link Komentarze (1) »
wtorek, 04 grudnia 2007
Czekając na Aniołka

Zostały trzy tygodnie...

Mniej więcej w tym czasie czyli w okresie Świąt Bożego Narodzenia ma pojawić się na świecie nasza Kochana malutka Niunia czyli nasza Córeczka Natalia. Wszystko juz mamy gotowe na jej przyjście - jest łóżeczko jest wózeczek, wanienka, malutkie śpioszki, kaftaniki, czapeczki, skarpeteczki....wszystko co potrzebne jest malutkiej istotce na początku. Jestem strasznie podekscytowana i nie moge się już doczekać aż zobaczę i przytule naszego Aniołeczka. Ciekawe do kogo będzie podobna? :) I tak wiem że będzie to najcudowniejsze dzieciątko na świecie i będziemy rozpieszczać ja do granic możliwości - Naszą Małą Kochaną Księżniczkę :)

Tymczasem obserwuję mój brzuszek , który z każdym dniem jest coraz niżej. Może malutka jednak wcześniej zawita na tym świecie? Fajnie by było , ponieważ wizja spędzenia najbliższych Świąt w szpitalu troszkę napawa mnie przerażeniem. Ale jak będzie trzeba... Gdy na pierwszym USG lekarz powiedział że data narodzin naszej Dzidzi wypada na 24 grudnia 2007r. z niedowierzaniem patrząc na lekarza i w wielkim osłupieniu powiedzieliśmy "Co?! Kiedy??? " A lekarz : " To Państwo tak wybrali, nie ja ;> " W sumie racja że to głównie my mieliśmy w tym swój udział, ale przecież nie zaplanowałam sobie z kalendarzem w ręku, że super by było urodzić w Wigilię ;>

Tak naprawdę to nie jest ważne kiedy, ważne żeby wszystko było dobrze i nasz słodki Bobasek urodził się zdrowy, a raczej Nasza Bobaska ;)

Zostało jeszcze tylko 20 dni. Do tej pory wszystko tak szybko się działo, a te ostatnie dzionki jakos tak ciągna się niemiłosiernie. No cóż pozostaje czekać i mieć nadzieję że wszystko pojdzie gładko i szybko no i oczywiście bezboleśnie ;)

                   

13:28, sedina1
Link Komentarze (2) »
piątek, 14 września 2007
=]



Tonę w ramionach błogiej teraźniejszości...


         




15:14, sedina1
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 10 września 2007
jak dobrze że jesteś...




                        





10:38, sedina1
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 września 2007
Lista
Lista rzeczy do zrobienia - tych które przyszły mi do głowy

Zapisuję by mi nie umknęło:

1. Zapisać się na dodatkowe lekcje tańca - by opanować układ do walza angielskiego
2. Skontaktować się z orkiestrą odnośnie piosenki na pierwszy taniec
3. Udać się do naszej kwiaciarni i dogadać z przesympatyczną panią o niezwykłych umiejęnościach florystycznych, szczegóły dot. wykonania bukietu  ślubnego
4. Nagrać płyte DVD z piosenkami na poprawiny
5. Załatwić płatki róż
6. Przygotować zawiadomienia
7. Zaproszenie dla Anetki
8. Sukienka na poprawiny
9. Makijaż, fryzura, paznokcie
10. Alkohole i napoje


na razie tyle. ale pewnie jeszcze cos wymyslę ;)



09:49, sedina1
Link Dodaj komentarz »
piątek, 31 sierpnia 2007
23 i pół tygodnia...




Tyle czasu jesteśmy w ciąży. Dzidzia rozwija się dobrze. Waży już około 0,5 kg i strasznie rozrabia w brzuszku mamusi. Pan doktor powiedzial że na 100% będziemy mieli córeczkę:D Bardzo się cieszymy zawsze chciałam mieć córeczkę i odkąd jestem w ciąży po cichu liczyłam że będzie to własnie dziewczynka. Nie mogę się już doczekać aż będzie z nami. Zastanawiam się każdego dnia jak będize wyglądała do kogo będzie podobna po kim odziedziczy oczy po kim charakter kim zostanie w przyszłości. Przed nami tyle zmian i wiele niewiadomych. Jedno jest pewne jest nam razem cudownie i przepełnia nas szczęście że nasz malutki skarb niedługo będzie z nami:)


Poza tym przygotowania do naszego ślubu w toku. Rozesłaliśmy juz zaproszenia, mamy sale, orkiestre itp. Z grubsza wszystko załatwione. Pozostaje tylko moja sukienka i pare drobnostek takich jak fryzura, makijaż... Na szczęście do tej pory wszystko idzie gładko. A mieliśmy tak mało czasu na załatwienie wszystkiego. Jednak jak się chce to można wszystko. Nawet zorganizować wesele w jeden miesiąc. No ale siła wyższa jak to mowią jak mus to mus! Od co!
Teraz już nic tylko wyczekiwać tego dnia gdy powiemy sobie tak! a to jeszcze tylko około 5 tygodni. Minie pewnie w mgnienu oka i juz niedługo będę panią S. Trudno będzie się przyzwyczaić do nowego nazwiska i do bycia oficjalną mężatką. Ale nie ma się co martwić w końcu swojego mężusia znam nie od wczoraj więc powinno być wszystko ok ;)



               







13:17, sedina1
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 czerwca 2007
I Love Thee ~ Thomas Hood






I love thee - I love thee!
'Tis all that I can say;
It is my vision in the night,
My dreaming in the day;
The very echo of my heart,
The blessing when I pray:
I love thee - I love thee!
Is all that I can say.

I love thee - I love thee!
Is ever on my tongue;
In all my proudest poesy
That chorus still is sung;
It is the verdict of my eyes,
Amidst the gay and young:
I love thee - I love thee!
A thousand maids among.

I love thee - I love thee!
Thy bright and hazel glance,
The mellow lute upon those lips,
Whose tender tones entrance;
But most, dear heart of hearts, thy proofs
That still these words enhance.
I love thee - I love thee!
Whatever be thy chance.


09:45, sedina1
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 czerwca 2007
Naj...;*



                                        Kocham....


                                       Najszczerzej jak tylko mogę


                                       Stąpam ponad ziemią...



                     




12:42, sedina1
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 maja 2007
Niezmienna zmienność...






Patrzę w niebo...

Czuję delikatny powiew wiatru....

I Jego gorące spojrzenia.... Całą sobą czuje Jego wzrok

Uwielbiam to!

 

Wszystko się zmienia.....

Dzień po dniu.....

My też się zmieniliśmy w raz z naszą miłością....

 

Jedno jest wciąż takie samo....

Jego spojrzenia

Jak patrzy na mnie.... Jak dziecko na nieodpakowany prezent

Z błyskiem w oku i ciekawością

 

Razem przemierzamy świat trzymając sie mocno za ręcę

Podąrzając w rytm naszej własnej melodii serc...


A Życie?

napisało dla nas swój własny scenariusz

zasiewając ziarnko szczęścia i miłości...

ale o tym ciiiiiiiiii.........;)









22:57, sedina1
Link Komentarze (1) »
środa, 21 marca 2007
na zewnątrz świat nie liczy się....



                    Okryta subtelnym gestem i słowem....

                    Chłonę każdy Twój dotyk


                    Tak bardzo pragnę, tak bardzo potrzebuję

                    Twej bliskości

                    Faktu, że jesteś


                    Intymnie....

                    Ja Tobie, a Ty mnie

                    Nasz mały świat...


                    A ja i Ty?

                    Strażnicy u jego bram...



                                                      



23:57, sedina1
Link Dodaj komentarz »
Najważniejsza...

Najważniejsza chwila?


                                To ta, która dzielona jest z Nim.....

                                Chwila smutku i radosci....Rozpaczy i żalu....

                                Szczęścia i euforii...

                                Najważniejsza to ta, gdzie On jest obok....




                  




23:51, sedina1
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 marca 2007
a u nas bociany przyleciały....

Weekend minął pod znakiem imprez lekko zakrapianych alkoholem. W moim przypadku troszkę za bardzo, ale to odczułam dopiero w sobotni poranek. Miałam wrażenie że ktoś mi ściska głowę imadłem. Ten stan utrzymywał się do późnego popołudnia. I tylko z pomocą Mojego Aniołka jakoś przeżyłam. Podobno jak jestem chorutka jestem wtedy "taka kochana"...hmmm.... a niby tak to nie jestem ??? ;>

W każdym razie piątek był super. Zrobiliśmy troszkę pysznego jedzonka zapaliliśmy świece, w tle leciała muzyka Norah Jones, a my wraz z naszymi gośćmi M&M's (hihi) czyli z Marcią i Mariuszem po konsumpcji dwóch win (my z Marcią) a panowie jednej butli Jacka Danielsa, wdaliśmy się w dyskusję na temat wyższości jednych znaków zodiaku nad innymi. To znaczy doszło do konfrontacji dwóch Skorpionów z Koziorożcem i Lwem. Po burzliwej wymianie poglądów konkluzja była jedna - znaki zodiaku nie są odzwierciedleniem zachowań człwowieka!
Mają wpływ czy nie mają i tak chciałabym aby nasza Dzidzia była zodiakalnym Lwem tak jak mamusia czyli ja. Nie żebym się już spodziewała Dzidzi, ale jak już nadejdzie ten moment i ta chwila, to niechby urodziła w letnich miesiącach. Z pewnością będzie życiową optymistką, no i nie będzie tak pamiętliwa jak tatuś Skorpion ;>

Wiosna już jutro, a do mojej pracy przyleciały bociany. Prawie codzień dowiaduję się o stanie błogosławionym kolejnych koleżanek. Na dzień dzisiejszy stanęło na czterech. Ale coś mi się wydaje, że to jeszcze nie koniec. Wiosna dopiero się zaczyna ! :)

Prognozy na jutro są raczej kiepskie, a więc tylko te bociany dają wiarę na to że wiosna rzeczywiście tuż tuż :D no i oczywście pięknie kwitnące wkoło krokusy...



                  



                   





21:40, sedina1
Link Komentarze (1) »
piątek, 16 marca 2007
Z pewnością kiedyś....

List do ludożerców
Tadeusz Różewicz


Kochani ludożercy
nie patrzcie wilkiem
na człowieka
który pyta o wolne miejsce
w przedziale kolejowym



zrozumcie
inni ludzie też mają
dwie nogi i siedzenie



Kochani ludożercy
poczekajcie chwilę
nie depczcie słabszych
nie zgrzytajcie zębami

zrozumcie
ludzi jest dużo będzie jeszcze
więcej więc posuńcie się trochę
ustąpcie



Kochani ludożercy
nie wykupujcie wszystkich
świec sznurowadeł i makaronu
Nie mówcie odwróceni tyłem:
ja mnie mój moje
mój żołądek mój włos
mój odcisk moje spodnie
moja żona moje dzieci
moje zdanie



Kochani ludożercy
nie zjadajmy się Dobrze
bo nie zmartwychwstaniemy
Naprawdę







hmmmmmmm
warto czasem przystopować
ciągle się tego uczę...
kiedyś jeszcze będą widoczne efekty
O B I E C U J ę !!! ;*



14:26, sedina1
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 marca 2007
Stokrotka
   


               

                                Serce pełne miłości....

                                A na świat patrzę przez różowe okulary

                                Czasem przybierają barwę nieba...



   
08:21, sedina1
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 marca 2007
Kobiety...



                                                            



Kiedy Pan stworzył kobietę, był to już jego 6 dzień pracy i w dodatku po godzinach... Pojawił się anioł i spytał:
- Czemu tyle czasu Ci to zajmuje?
Pan mu odpowiedział:
- Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastikowa, ma 200 ruchomych części wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach jedzenia, ma łono, w którym się mieści 2 dzieci naraz, ma taki pocałunek, który leczy każda rzecz od startego kolana do złamanego serca.
Anioł starał się powstrzymać Pana:
- To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do jutra.
- Nie mogę, powiedział Pan. Jestem tak blisko skończenia tego dzieła, które jest tak bliskie memu sercu.
Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:
- Ale zrobiłeś ją taką miękką, Panie?
- Ona jest miękka, ale zrobiłem ja także twarda. Nawet nie wiesz ile może znieść lub osiągnąć.
- Będzie myśleć? spytał anioł
Pan odpowiedział:
- Nie tylko będzie myśleć, ale rozumować i negocjować.
Anioł zauważył cos, zbliżył i dotknął policzka kobiety.
- Wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się dać za wiele rzeczy.
- To nie jest skaza - sprzeciwił się Pan - to jest łza.
- A po co są łzy? zapytał anioł.
Pan powiedział:
- Łza to jest forma, która ona wyraża swoja radość, wstyd rozczarowanie, samotność, ból i dumę. Anioł był pod wrażeniem.
- Jesteś Panie geniuszem, pomyślałeś o wszystkim, to prawda, że kobiety są zdumiewające.
- Kobiety maja siłę, która zdumiewa mężczyzn. Mają dzieci, przezwyciężają trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i radości. Uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć, śpiewają, kiedy chcą płakać, płaczą, kiedy są szczęśliwe i śmieją się, kiedy są zdenerwowane. Walczą o to, w co wierzą, sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na "nie" jako odpowiedź, kiedy wierzą, że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupią sobie nowych butów, ale swoim dzieciom tak... Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochają bezwarunkowo, płaczą, kiedy ich dzieci osiągają sukcesy i cieszą się, kiedy przyjaciele odnoszą sukcesy. Łamie się im serce, kiedy umiera przyjaciel, cierpią, kiedy tracą członka rodziny, ale są silne, kiedy nie ma skąd wziąć siły. Wiedzą, że objęcie i pocałunek może uzdrowić zranione serce. Kobiety są różnych wielkości, kolorów i kształtów. Prowadza, latają, chodzą lub wysyłają ci maile, żeby powiedzieć ci, że cię kochają. Serce kobiety jest tym, co powoduje, że świat się kręci. Kobiety robią więcej niż to, że rodzą. Przynoszą radość i nadzieję, współczucie i ideały. Kobiety maja wiele do powiedzenia i do dania. Tak, serce kobiety jest zadziwiające.

11:17, sedina1
Link Dodaj komentarz »
Święto Kobitek :)






Kobieta
Kiedy ma 5 lat: Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę
Kiedy ma 10 lat: Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka
Kiedy ma 15 lat: Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią kopciuszka: "Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"
Kiedy ma 20 lat: Ogląda się w lustrze i widzi się "za grubą, za chudą, za niską, za wysoką, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 30 lat: Ogląda się w lustrze i widzi się "za grubą, za chudą, za niską, za wysoką, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 40 lat: Ogląda się w lustrze i widzi się "za grubą, za chudą, za niską, za wysoką, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, ze jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 50 lat: Ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.
Kiedy ma 60 lat: Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.
Kiedy ma 70 lat: Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z domu i cieszy się życiem.
Kiedy ma 80 lat: Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemnśćc ze świata.


Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy kapelusz... Z całego serca życzę nam pięknych dni i nie zapomnijcie liliowego Kapelusza!





                        





                        






Kochane!

Wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta...

Spełnienia marzeń i pragnień...Niech wszystko zacznie się układać w jedną całość

Na drodze do jasności, przebywając tunel ciemności

Poznając siebie każdego dnia

Żyjmy szczęśliwe :)




                     






09:35, sedina1
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 marca 2007
jakoś tak...
        Smutno mi ;(

               tyle słów poszło na wiatr...


            

23:03, sedina1
Link Komentarze (2) »
TY...

Przy Tobie

Moja słabość rośnie w siłę

I mówi moim głosem

Przy Tobie potrafię uwierzyć, nie widząc...

Znaleźć długo nie szukając

Bo to co mam

To czego pragnę i oczym marzę....

Jest tuż tuż

Tak blisko

Bo to czego najbardziej chcę

To Ty....


               




22:48, sedina1
Link Dodaj komentarz »
...



Porozmawiasz ze mną?

Chciałabym tyle Ci przekazać

Tyle moich szeptów...W nich ukryłam sens mojego istnienia

Tyle słów dla Ciebie mam

Porozmawiasz ze mną?

Tylko przy Tobie jestem prawdziwa...

Widzisz moją duszę i czujesz ją

Tobie zwierzam się z najskrytszysz myśli

Już dawno ofiarowałam Ci klucz

Już dawno Ciebie zamkęłam w sobie...

Porozmawiaj ze mną!

Wtedy wiem że jestem

Wtedy wiem, że Ty, choć jeden naprawdę mnie rozumiesz

Wtedy wiem, że jestem potrzebna...Że tylko ja i nikt inny!

Tak!

Uwielbiam z Tobą rozmawiać...

Wznoszę się wtedy ponad siebie razem z Tobą...



                           




22:41, sedina1
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 marca 2007
Moje Kochane Przeznaczenie...



Kochany,

wierzysz w przeznaczenie?

Wierzysz w to że na świecie jest ktoś, przeznaczony tylko Tobie?

Wierzę, a Ty?

Kiedyś nie...Dziś już tak...

- życie ofiarowało mi Ciebie Przeznaczenie



                  




13:44, sedina1
Link Komentarze (1) »
środa, 21 lutego 2007
Dla Ciebie :*



            


                    Dziubeczku zaparzyłam dla Ciebie kawkę... :*




09:26, sedina1
Link Dodaj komentarz »
wiosenna pszczółka...




            





09:22, sedina1
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5