czwartek, 17 maja 2012
...najładniejsze są te chwile, których nikt nie zna oprócz nas Ciebie i mnie mnie i Ciebie nas nawzajem świat ulepiony z pachnącej plasteliny zielonookie drzewa niebieskie niebo żółte słońce - takie gorące a domy? domów nie ma - chyba, że te szklane
na wodzie, bo przecież tylko my mieszkamy we dwoje. słońce odbija chmury, nasze
włosy. złote ściany, tak brodzimy nikogo nie pytając owładnięci sobą Tobą i mną mną i Tobą zostawiając błyszczące ślady, diamentowe kryształy w ten zwykły, szczeciński dzień...
czwartek, 17 stycznia 2008
Juz z nami:)
Natalka już jest z nami. Urodziła się 30 grudnia 2007r o 6:15, po 10 godzinach maratonu mamy i taty:) Dziś mija 18 dni odkąd jest z nami w domku. Jest bardzo kochana, grzeczna - przesypia prawie całą nockę budząc się tylko raz na jedzonko i za parę chwil znowu zasypia. Ciekawe o czym śni? :) Gdy wstaję do niej w nocy, M zaspany wybudza sie nagle ze snu i pyta z przerażeniem : "Co się stało?!" - nic Kochanie śpij, wstałam do małej by ją nakarmić, M: "acha" i zasypia :) Każdej nocy jest to samo, a ja z trudem powstrzymuje się by nie wybuchnąć śmiechem :D - troskliwy Tatuś :) Jest taki kochany! nie wiem co bym bez niego zrobiła, gdyby nie było go ze mną przy porodzie. Nikt tak by się mną nie zaopiekował i nie pomógł by jak Mój M. Kocham Cię Serduszko NNŚ ;* Niunia teraz słodko śpi, a ja mam chwilę dla siebie. Nie moge się już doczekać, aż za parę dni pójdziemy na pierwszy spacerek. Dobrze ż emieszkamy przy lesie, to będzie czym pooddychać nam obu, no i myslę że M też z chęcią wybierze się na taki pierwszy rodzinny spacer. Ale fajnie! :) Jestem taka szczęśliwa!!!!!!! a to nasz Kochany Aniołeczek :)
Śpiąca Królewna :)
poniedziałek, 17 grudnia 2007
wtorek, 04 grudnia 2007
Czekając na Aniołka
Zostały trzy tygodnie... Mniej więcej w tym czasie czyli w okresie Świąt Bożego Narodzenia ma pojawić się na świecie nasza Kochana malutka Niunia czyli nasza Córeczka Natalia. Wszystko juz mamy gotowe na jej przyjście - jest łóżeczko jest wózeczek, wanienka, malutkie śpioszki, kaftaniki, czapeczki, skarpeteczki....wszystko co potrzebne jest malutkiej istotce na początku. Jestem strasznie podekscytowana i nie moge się już doczekać aż zobaczę i przytule naszego Aniołeczka. Ciekawe do kogo będzie podobna? :) I tak wiem że będzie to najcudowniejsze dzieciątko na świecie i będziemy rozpieszczać ja do granic możliwości - Naszą Małą Kochaną Księżniczkę :) Tymczasem obserwuję mój brzuszek , który z każdym dniem jest coraz niżej. Może malutka jednak wcześniej zawita na tym świecie? Fajnie by było , ponieważ wizja spędzenia najbliższych Świąt w szpitalu troszkę napawa mnie przerażeniem. Ale jak będzie trzeba... Gdy na pierwszym USG lekarz powiedział że data narodzin naszej Dzidzi wypada na 24 grudnia 2007r. z niedowierzaniem patrząc na lekarza i w wielkim osłupieniu powiedzieliśmy "Co?! Kiedy??? " A lekarz : " To Państwo tak wybrali, nie ja ;> " W sumie racja że to głównie my mieliśmy w tym swój udział, ale przecież nie zaplanowałam sobie z kalendarzem w ręku, że super by było urodzić w Wigilię ;> Tak naprawdę to nie jest ważne kiedy, ważne żeby wszystko było dobrze i nasz słodki Bobasek urodził się zdrowy, a raczej Nasza Bobaska ;) Zostało jeszcze tylko 20 dni. Do tej pory wszystko tak szybko się działo, a te ostatnie dzionki jakos tak ciągna się niemiłosiernie. No cóż pozostaje czekać i mieć nadzieję że wszystko pojdzie gładko i szybko no i oczywiście bezboleśnie ;)
piątek, 14 września 2007
poniedziałek, 10 września 2007
poniedziałek, 03 września 2007
Lista
Lista rzeczy do zrobienia - tych które przyszły mi do głowy Zapisuję by mi nie umknęło: 1. Zapisać się na dodatkowe lekcje tańca - by opanować układ do walza angielskiego 2. Skontaktować się z orkiestrą odnośnie piosenki na pierwszy taniec 3. Udać się do naszej kwiaciarni i dogadać z przesympatyczną panią o niezwykłych umiejęnościach florystycznych, szczegóły dot. wykonania bukietu ślubnego 4. Nagrać płyte DVD z piosenkami na poprawiny 5. Załatwić płatki róż 6. Przygotować zawiadomienia 7. Zaproszenie dla Anetki 8. Sukienka na poprawiny 9. Makijaż, fryzura, paznokcie 10. Alkohole i napoje na razie tyle. ale pewnie jeszcze cos wymyslę ;)
piątek, 31 sierpnia 2007
23 i pół tygodnia...
Tyle czasu jesteśmy w ciąży. Dzidzia rozwija się dobrze. Waży już około 0,5 kg i strasznie rozrabia w brzuszku mamusi. Pan doktor powiedzial że na 100% będziemy mieli córeczkę:D Bardzo się cieszymy zawsze chciałam mieć córeczkę i odkąd jestem w ciąży po cichu liczyłam że będzie to własnie dziewczynka. Nie mogę się już doczekać aż będzie z nami. Zastanawiam się każdego dnia jak będize wyglądała do kogo będzie podobna po kim odziedziczy oczy po kim charakter kim zostanie w przyszłości. Przed nami tyle zmian i wiele niewiadomych. Jedno jest pewne jest nam razem cudownie i przepełnia nas szczęście że nasz malutki skarb niedługo będzie z nami:) Poza tym przygotowania do naszego ślubu w toku. Rozesłaliśmy juz zaproszenia, mamy sale, orkiestre itp. Z grubsza wszystko załatwione. Pozostaje tylko moja sukienka i pare drobnostek takich jak fryzura, makijaż... Na szczęście do tej pory wszystko idzie gładko. A mieliśmy tak mało czasu na załatwienie wszystkiego. Jednak jak się chce to można wszystko. Nawet zorganizować wesele w jeden miesiąc. No ale siła wyższa jak to mowią jak mus to mus! Od co! Teraz już nic tylko wyczekiwać tego dnia gdy powiemy sobie tak! a to jeszcze tylko około 5 tygodni. Minie pewnie w mgnienu oka i juz niedługo będę panią S. Trudno będzie się przyzwyczaić do nowego nazwiska i do bycia oficjalną mężatką. Ale nie ma się co martwić w końcu swojego mężusia znam nie od wczoraj więc powinno być wszystko ok ;) ![]()
wtorek, 19 czerwca 2007
I Love Thee
~ Thomas Hood
![]() I love thee - I love thee! 'Tis all that I can say; It is my vision in the night, My dreaming in the day; The very echo of my heart, The blessing when I pray: I love thee - I love thee! Is all that I can say. I love thee - I love thee! Is ever on my tongue; In all my proudest poesy That chorus still is sung; It is the verdict of my eyes, Amidst the gay and young: I love thee - I love thee! A thousand maids among. I love thee - I love thee! Thy bright and hazel glance, The mellow lute upon those lips, Whose tender tones entrance; But most, dear heart of hearts, thy proofs That still these words enhance. I love thee - I love thee! Whatever be thy chance.
środa, 06 czerwca 2007
wtorek, 08 maja 2007
Niezmienna zmienność...
Patrzę w niebo... Czuję delikatny powiew wiatru.... I Jego gorące spojrzenia.... Całą sobą czuje Jego wzrok Uwielbiam to!
Wszystko się zmienia..... Dzień po dniu..... My też się zmieniliśmy w raz z naszą miłością....
Jedno jest wciąż takie samo.... Jego spojrzenia Jak patrzy na mnie.... Jak dziecko na nieodpakowany prezent Z błyskiem w oku i ciekawością
Razem przemierzamy świat trzymając sie mocno za ręcę Podąrzając w rytm naszej własnej melodii serc... A Życie? napisało dla nas swój własny scenariusz zasiewając ziarnko szczęścia i miłości... ale o tym ciiiiiiiiii.........;)
środa, 21 marca 2007
na zewnątrz świat nie liczy się....
Okryta subtelnym gestem i słowem.... Chłonę każdy Twój dotyk
Tak bardzo pragnę, tak bardzo potrzebuję Twej bliskości Faktu, że jesteś
Intymnie.... Ja Tobie, a Ty mnie
Nasz mały świat... A ja i Ty? Strażnicy u jego bram...
Najważniejsza...
Najważniejsza chwila?
To ta, która dzielona jest z Nim..... Chwila smutku i radosci....Rozpaczy i żalu.... Szczęścia i euforii... Najważniejsza to ta, gdzie On jest obok....
wtorek, 20 marca 2007
a u nas bociany przyleciały....
Weekend minął pod znakiem imprez lekko zakrapianych alkoholem. W moim przypadku troszkę za bardzo, ale to odczułam dopiero w sobotni poranek. Miałam wrażenie że ktoś mi ściska głowę imadłem. Ten stan utrzymywał się do późnego popołudnia. I tylko z pomocą Mojego Aniołka jakoś przeżyłam. Podobno jak jestem chorutka jestem wtedy "taka kochana"...hmmm.... a niby tak to nie jestem ??? ;> W każdym razie piątek był super. Zrobiliśmy troszkę pysznego jedzonka zapaliliśmy świece, w tle leciała muzyka Norah Jones, a my wraz z naszymi gośćmi M&M's (hihi) czyli z Marcią i Mariuszem po konsumpcji dwóch win (my z Marcią) a panowie jednej butli Jacka Danielsa, wdaliśmy się w dyskusję na temat wyższości jednych znaków zodiaku nad innymi. To znaczy doszło do konfrontacji dwóch Skorpionów z Koziorożcem i Lwem. Po burzliwej wymianie poglądów konkluzja była jedna - znaki zodiaku nie są odzwierciedleniem zachowań człwowieka! Mają wpływ czy nie mają i tak chciałabym aby nasza Dzidzia była zodiakalnym Lwem tak jak mamusia czyli ja. Nie żebym się już spodziewała Dzidzi, ale jak już nadejdzie ten moment i ta chwila, to niechby urodziła w letnich miesiącach. Z pewnością będzie życiową optymistką, no i nie będzie tak pamiętliwa jak tatuś Skorpion ;> Wiosna już jutro, a do mojej pracy przyleciały bociany. Prawie codzień dowiaduję się o stanie błogosławionym kolejnych koleżanek. Na dzień dzisiejszy stanęło na czterech. Ale coś mi się wydaje, że to jeszcze nie koniec. Wiosna dopiero się zaczyna ! :) Prognozy na jutro są raczej kiepskie, a więc tylko te bociany dają wiarę na to że wiosna rzeczywiście tuż tuż :D no i oczywście pięknie kwitnące wkoło krokusy... ![]() ![]()
piątek, 16 marca 2007
Z pewnością kiedyś....
List do ludożerców zrozumcie ludzi jest dużo będzie jeszcze więcej więc posuńcie się trochę ustąpcie Kochani ludożercy nie wykupujcie wszystkich świec sznurowadeł i makaronu Nie mówcie odwróceni tyłem: ja mnie mój moje mój żołądek mój włos mój odcisk moje spodnie moja żona moje dzieci moje zdanie Kochani ludożercy nie zjadajmy się Dobrze bo nie zmartwychwstaniemy Naprawdę ![]() hmmmmmmm warto czasem przystopować ciągle się tego uczę... kiedyś jeszcze będą widoczne efekty O B I E C U J ę !!! ;*
wtorek, 13 marca 2007
Stokrotka
![]() Serce pełne miłości.... A na świat patrzę przez różowe okulary Czasem przybierają barwę nieba...
czwartek, 08 marca 2007
Kobiety...
Kiedy Pan stworzył kobietę, był to już jego 6 dzień pracy i w dodatku po
godzinach... Pojawił się anioł i spytał: Święto Kobitek :)
![]() ![]() Kochane! Wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta... Spełnienia marzeń i pragnień...Niech wszystko zacznie się układać w jedną całość Na drodze do jasności, przebywając tunel ciemności Poznając siebie każdego dnia Żyjmy szczęśliwe :)
środa, 07 marca 2007
TY...
Przy Tobie Moja słabość rośnie w siłę I mówi moim głosem
Przy Tobie potrafię uwierzyć, nie widząc... Znaleźć długo nie szukając Bo to co mam To czego pragnę i oczym marzę.... Jest tuż tuż Tak blisko Bo to czego najbardziej chcę To Ty....
...
Porozmawiasz ze mną? Chciałabym tyle Ci przekazać Tyle moich szeptów...W nich ukryłam sens mojego istnienia Tyle słów dla Ciebie mam
Porozmawiasz ze mną? Tylko przy Tobie jestem prawdziwa... Widzisz moją duszę i czujesz ją
Tobie zwierzam się z najskrytszysz myśli Już dawno ofiarowałam Ci klucz Już dawno Ciebie zamkęłam w sobie...
Porozmawiaj ze mną! Wtedy wiem że jestem Wtedy wiem, że Ty, choć jeden naprawdę mnie rozumiesz Wtedy wiem, że jestem potrzebna...Że tylko ja i nikt inny!
Tak! Uwielbiam z Tobą rozmawiać... Wznoszę się wtedy ponad siebie razem z Tobą...
piątek, 02 marca 2007
Moje Kochane Przeznaczenie...
Kochany, wierzysz w przeznaczenie? Wierzysz w to że na świecie jest ktoś, przeznaczony tylko Tobie? Wierzę, a Ty? Kiedyś nie...Dziś już tak... - życie ofiarowało mi Ciebie Przeznaczenie ![]()
środa, 21 lutego 2007
|